Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Przeprowadzka.

Przeprowadzka.

Od teraz to tu będę opisywał moje przeżycia.
Wcześniej dzieliłem się wszystkim na pewnym forum, odpowiadałem użytkownikom na pytania, dlatego też niektóre wpisy dziwnie się zaczynają.
To tyle względem wyjaśnienia.
Prawdziwa historia.


1. Grill i praca w polu.

Mieszkam w Anglii od niedawna i przypadkowo poznałem Daniela Radcliffe'a.
Dobrze się dogadujemy, co ważniejsze zapoznał mnie z Emmą Watson i umawiamy się ze sobą jakiś czas. Chyba jej się podobam:) Daniel ma własną działkę, na której odprawiamy imprezy. Na jednej z nich przyszli Rupert Grint i Tom Felton. było zajebiście. Zrobiliśmy sobie grilla. Szaszłyki były przepyszne. Emma ciągle była przytulona do mnie, było gorąco;)
Daniel chyba woli chłopaków, bo coś do Toma lgnął, ale tamten delikatnie dawał mu do zrozumienia, że nie jest zainteresowany. Potem byliśmy na polach uprawnych. Rwaliśmy pietruszki, marchewki, sałatę i inne tego typu zdrowe produkty. Daniel ma jedną krowę, która daje mleko, mówię wam... pyszne. Cóż więcej napisać... W razie czego dajcie znać, a opowiem resztę historii. Dobra lecę, bo Tom pisze do mnie na gg.


2. Krowia ucieczka.

Ja mu wytłumaczyłem to i owo jeśli chodzi o gg, więc obyło się bez problemów.
Dzisiaj Emma zaproponowała żebym spędził u niej noc. Jej rodzice o dziwo nie mieli nic przeciwko, w końcu nie spaliśmy w jednym łóżku, co nie znaczy, że nas nie kusiło do... sami wiecie:)

Następnego dnia z samego rana zadzwonił mój telefon komórkowy. Na wyświetlaczu widniało imię "Daniel".
- Co jest?-spytałem
- Pamiętasz coś z wczoraj? - Odpowiedział pytaniem, a w jego głosie zabrzmiała nuta przerażenia.
- Nie bardzo
- Cholera... wiesz zniknęła moja krowa, nigdzie jej nie ma- czułem, że strasznie się boi.
- Jak to jej nie ma?! Nie mów, że ją sprzedałeś?! Nigdzie takiej drugiej nie znajdziesz! - opanowało mnie niekontrolowane wzburzenie.
- Wiem, ale kiedy się obudziłem drzwiczki ogrodzenia były otwarte. Co ja teraz powiem babci? Musisz mi pomóc- jego błagalny głos sprawił, że cała złość gdzieś wyparowała.
- Poczekaj zaraz u ciebie będziemy, zadzwonię tylko po Toma i obudzę Emmę
Rozłączyłem się. Gorączkowo myślałem nad planem działania. Miałem tylko nadzieję, że z pozostałą dwójką uda się z tego wybrnąć.
Oby tylko babcia daniela o niczy się nie dowiedziała...
Pozostała część niebawem...
Daniel na mnie liczy muszę jakoś biedaka uratować...


3. Babciny pupil.

Nie, nie znam nikogo takiego.
Nie pojmuję dlaczego nie wierzycie w moje słowa, tak bardzo chcę podzielić się wrażeniami ze spotkania z moimi idolami. Nie wiem, może kieruje wami zazdrość, pamiętajcie ona niszczy człowieka. Toma to niebywale smuci. Siedzi przy mnie, nic się nie odzywa, a tak liczył na wiarę polskich fanów. Dobrze, że Emmy tu nie ma, dziewczyna by się kompletnie załamała, jednak aktualnie jest zajęta rąbaniem drzewa na opał, coś u nas zimno. Daniel jej pomaga...
Krowa się znalazła, była w schronisku dla psów. Babcia o wszystkim się dowiedziała. Biedny daniel. Zakazała mu ją doić, a co za tym idzie nici z mleka tudzież kakaa. Prawdziwe piekło nadeszło wówczas, kiedy okazało się, że babcine zwierzątko ma pchły. Oj było lamentu było. Niemożna jej było kąpać, bo jej pupilek mógłby dostać łupieżu. Zdesperowana staruszka zamknęła krowę w chłodni, mając nadzieje, że pchłom zrobi się zimno i same uciekną. Tyle, że babcia zasnęła. Nawet rozpaczliwe wołanie czteronożnego przyjaciela jej nie obudziło. Gdy w końcu otworzyła drzwi chłodni, stworzenie dające jej mleko stało zamarznięte na dwóch tylnych nogach. Przenieśliśmy ją wspólnie do salonu. Usadowiona przy kominku powoli się rozmraża, zaś babcia odmawia różaniec za zdrowie swego pupila.

Ja, daniel, Tom i Emma staliśmy w osłupieniu z nadzieją, że krowa się zbudzi...

Aktualnie dalej się rozmraża, każdy jest poruszony zaistniałą sytuacją, krowa jeszcze nic nie mówi, ale pewnie żuchwę ma zmrożoną.
Cała nasza czwórka jest u mnie w domu, babcia co jakiś czas dzwoni grożąc danielowi. Co z nim będzie gdy zwierze nie dojdzie do siebie? Wole nie mysleć o takich rzeczach. Na samą myśl przechodzą mnie ciarki.
Dobra lecę, bo pora spać. Emma właśnie rozkłada mi łóżko. Mam nadzieję, że nie będę spał tej nocy sam... może Emma jest gotowa na... TO.
Dobranoc:)


4. Edukacja świń.

Ja przecież nie krytykuję Daniela, to mój dobry przyjaciel. Pomagam mu w gospodarstwie: obdzieram świnie, pasę gęsi, kaczki i malutkie cielaczki.
Nieudolne wskrzeszenie krowy legło w gruzach. Babcia teraz wie, że żywego bydła do chłodni się nie wprowadza. Teraz uczy swoje świnie historii. Wiedzą już, że słońce stoi w miejscu, a ziemia jest okrągła i kręci się jak piłeczka. Świnie wiedzą też, że za potrzebą mogą się udać jedynie podczas przerwy, palenie w ubikacjach jest nielegalne i za złamanie tegoż zakazu spowoduje, że maciora wróci do obory, tak więc rozmnażanie nie będzie możliwe. Gatunek świń uszczupli się o jakieś 11 osobników w tym wspomniana wcześniej maciora. Kiedy babcia nie może przekrzyczeć wychowanków, wystarczy słowo "słonina". Natychmiastowa cisza aż koli w uszy. Staruszka nie może pozwolić sobie na takie swawolne zachowanie, w tym roku prosiaki zdają maturę i muszą się skupić na edukacji. Języki obce to podstawa, bez tego mogą skończyć jako dorodne golonko, a tego zapewne by nie chciały. Daniel i Tom dbają o higienę osobistą warchlaczków, jak wiemy one stronią od wody. Emma w wolnych chwilach czyści chlew, wyściela sianem ich domek oraz holuje babciny traktor. No to tyle. Daniel pozdrawia Was i ma nadzieję, że uwierzycie w to co piszę. Tom złapał swojego pierwszego rekina na wędkę, świnie będą miały żarło. Na samom myśl cieknie mi ślinka.
Pozdrawiam serdecznie. Cieszę się, że mogę Wam o tym opowiedzieć.
Reszta opowieści jak zwykle niebawem:)


5. Wojownicze żółwie.

Przykra wiadomość, babcia przerobiła świnie na ogórki konserwowe. Nawet błagania Daniela nic nie dały. Niespodziewanie zaatakowało nas stado dzikich żółwi, są zdesperowane grożą nam kosiarką spalinową. Daniel, Tom i ja zabijamy okna deskami. Emma poszła zawiadomić słoneczny patrol. Istny horror, jak Noc Żywych Trupów.
- Cześć, to ja Emma, udało się, koparki i deski surfingowe są już w drodze- krzyknęła podekscytowana
- Miło, śpiesz się, jeden żółw już wchodzi kominem- odpowiedziałem usiłując nie tracić zimnej krwi.
- Jak święty mikołaj? Przecież święta już były. Ma chociaż prezenty?
- Nie wiem, dam ci go lepiej do telefonu
- Nie! Nie możesz ryzykować rozpal ognisko
- Nie ma węgla, wczoraj komornik wziął ostatnie wiadro- zdenerwowanie brało nade mną górę
- Cholera, mówiłam żebyś płacił rachunki- krzyknęła z żalem
- Może żółw tylko czyści nam komin, w końcu niedługo barbórka- odpowiedziałem z nadzieją
- Nie bądź naiwny, wojownicze żółwie ninja naprawdę istnieją.
Muszę działać, potem opiszę jak rozwinęła się akcja. Na razie jestem potrzebny gdzie indziej. Życzcie nam szczęścia.
Daniel pozdrawia wszystkich, którzy go wielbią.


6. Walka na śniegu.

Dziś na śniegu Emma robiła orła, kiedy niestety wpieprzyły nam się w paradę krety. Jednemu Tom przywalił pogrzebaczem, niestety były kuloodporne a jednocześnie małe i bezbronne. Po rozmowie z ich szefem wiedziałem że kręcą z Józefem.
- Patrz, na niebie latający talerz - rzekła Emma, desperacko próbując odciągnąć uwagę jednego z obecnych kretów. W prawej ręce trzymała łom aby w razie potrzeby móc się obronić przed dzikimi kudłaczami.
- Oszalałaś, krety są ślepe- krzyknąłem, wiedząc, że strategia, którą obrała jest bezużyteczna.
- Więc niech założy okulary, Pan Kret, który zakochał się w Calineczce takowe miał.
- Nie bądź śmieszna, nie wszystkie chodzą do okulisty, są zbyt zajęte kopaniem.- zawołał Tom, który aktualnie siłował się na rękę z kretowym hersztem.
- Moim zdaniem to wina ZUS-u, jak zwykle brak dofinansowania, dlaczego zwierzęta zawsze są dyskryminowane?- smutek na twarzy Emmy był tak porażająco widoczny, że miałem ochotę ją przytulić, lecz w tym samym czasie jeden z okrutnych kretów chwycił mnie mocno za nogę i trzepotnął mną o ziemię. Poczułem jak z czoła cieknie mi krew.
- O mój Boże, pobrudziłeś sobie spodnie z pumy.- Emma była przerażona ich stanem i szybko podbiegła żeby je wyczyścić
Krety w dalszym ciągu wyrastały z ziemi niczym grzyby po deszczu, co jak co ale Daniel uwielbiał pieczarki, więc z całych sił opierał się temu widokowi, raz prawie nie wytrzymał i chwycił jednego za szyje, jednak tu znów wkracza Emma:
- KRET!- krzyknęła, a Daniel szybko odskoczył.
Kudłacz tylko się zarumienił i schował się w dziupli.
Tak właśnie znaleźliśmy sposób na pozbycie się niemiłej zwierzyny.
Przykro się zrobiło kiedy okazało się, że krety jedynie chciały porzucać się z nami śnieżkami...

Przepraszam, że dopiero teraz piszę, ale ostatnie dni są naprawdę ciężkie, jednak ja, Tom, Emma i Daniel najmocniej Was przepraszamy i obiecujemy, że więcej się to niepowtórzony.
Mamy też nadzieję, iż reszta niedowiarków w końcu uwierzy, że to, co jest tu wypisywane dzieje się naprawdę.


7. Bitwa o niepodległość.

Babcia okazała się świetnym strategiem. Wszystko zaczęło się w kurniku, ponieważ babciną chatkę przejęły świnie. Mimo szalejącego mrozu na zewnątrz, w kurniku było ciepełko. Kury, gęsi i kaczki dziwnie nam się przyglądały i miało się wrażenie, że za jakiś czas i one utworzą zorganizowaną rebelię, jednak gdy tylko babcia podniosła gruby metalowy łom, ucichły i z pokorą spuściły głowy, wiedziały, że w innym wypadku mogą je stracić, a bez nich ani rusz. Daniel, Tom, Emma ja i staruszka, usiedliśmy w kółeczku, przy małym stoliku. Na nim leżało wielkie pieczone prosię. Trochę wypiliśmy, babcia poczuła w sobie siłę, wmówiła sobie, że musi ją wykorzystać do stłumienia buntu. Twierdziła, że świnie planują wyjazd za granice i podejrzewała, że mają już wyrobione paszporty. Teraz różowe szkodniki czekają na listonosza, który wydaje babciną rentę, dzięki niej mogłyby zakupić bilety na koncert Tokio Hotel. Mimo mrozu starsza kobieta wyszła w bikini.
- Oddajcie mi chatę!- krzyknęła, ściskając w ręku pełną flaszkę wódki.
Niedługo potem świnie wyszły, były dobrze przygotowane na mroźne dni, bowiem ich tłuszcz nie przepuszczał chłodu. Swoją drogą podejrzanie wyglądały i o dziwo stały na dwóch kończynach. Bojowo nastawione, ruszyły bez jakiegokolwiek ostrzeżenia na babcię. Mimo swojej nadwagi biegały bardzo szybko. By odpowiedzieć na ich atak, staruszka szybko wspięła się na wysokie ogrodzenie, które chroniło jej "posesję". Świnie się zatrzymały. były zdezorientowane, same nie mogły się wspiąć ze względu na brak palców. Stały nieruchomo i w panice szukały rozwiązania.
Jedna z nich zaczęła płakać, więc Emma podbiegła i podała jej chusteczkę, potem oddaliła się szybko, widząc jak babcia do butelki wkłada szmatkę, po czym wyciąga zapalniczkę i podpala ją.
- Dam wam trochę ciepła. - zaśmiała się i rzuciła butelkę w stronę zwierząt hodowlanych. Smutne, babcia nie zauważyła, że jedna z nich podniosła do góry białą flagę na znak poddania się. W uszy wkradły się kwiki palących się ofiar. W powietrzu można było poczuć zapach smażonego golonka.
- Jak to możliwe, wódka się nie pali- krzyknął zdziwiony Daniel, drapiąc się po głowie.
- Racja, lecz benzyna owszem- zawołała w naszą stronę.- Wybaczcie, ale wódka już na mnie nie działa. Chodźmy świnie już dogasają, czas się zbierać - dodała.

moj-kumpel-daniel-radcliffe 26/11/2009 18:57:30 [Powrót] Komentuj



to jest naprawdę fajne. Mógłbyś pisać dalej. Ale po co palić świnki ? :P Pozdrawiam i gratuluję wyobraźni
misia 14/01/2010 22:18:24
| brak www IP: 83.22.19.29

Nawiąż do sytuacji społeczno gospodarczeja w Polsce, troche o giełdzi e i pomyślimy co z tobą zrobiić twórczy człowieczku
Shizma 4/12/2009 21:28:36
| brak www IP: 89.230.70.10

O matko boska XDDDD
Eh? 27/11/2009 23:03:32
| brak www IP: 79.163.254.221

Rządzisz, koleś q;.
LXR 26/11/2009 22:38:27
| brak www IP: 193.203.206.1

Ciekawe opowiadanie.
www.diary-princess-1990.blog4u.pl
Princess1990 26/11/2009 20:00:53
| brak www IP: 82.139.40.172






Licznik
Licznik 10599

Ja

Dodaj do Ulubionych

O mojej osobie

Księga Gości
Przejrzyj
Wpisz się

Archiwum
2011
Styczeń
2010
Marzec
Luty
2009
Listopad

Bywam i należę
Inni:


Napisałem:
1,2,3,4,5. Przeprowadzka.
6. Zemsta babci na króliku
7 .Terror nietoperzy
8. Świńska przemiana cz1
9. Świńska przemiana cz 2


Linki:
my-friend-loneliness.blog4u.pl/

Szablon
Szablon wykonała Gabrielle